Szwajcar Simon "Harry Potter" Ammann wygrał 7 marca kolejny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskim Lahti. Na drugim miejscu stanął Adam Małysz, który oddał dwa naprawdę świetne skoki. Trzecie miejsce dziś należało do Thomasa Morgensterna.
W pierwszej serii konkursu, najdłuższy skok oddał dwukrotny mistrz olimpijski z Vancouver Simon Ammann. Tuż za nim uplasował się Adam Małysz, który oddał fantastyczny skok. Na trzecim miejscu znalazł się Gregor Schlierenzauer, a tuż za nim jego kolega z reprezentacji Thomas Morgenstern. Po pierwszej serii mieliśmy identyczne podium jak na ostatnich zimowych igrzyskach olimpijskich. Znakomicie spisał się także Kamil Stoch, który po pierwszej serii zajmował szóste miejsce. Gorszy występ zaliczyli dwaj nasi pozostali skoczkowie: Łukasz Rutkowski (106 m) oraz Stefan Hula (100, 5 m), którzy nie awansowali do serii finałowej.
Niestety w drugiej serii Kamil Stoch nie wytrzymał presji i skoczył zaledwie 114,5 metra, co dało mu ostatecznie 18 miejsce w konkursie. Byliśmy świadkami nieprawdopodobnej walki o podium. Rozpoczęła się ona od świetnego skoku „Morgiego”, który wylądował na 130 metrze i otrzymał fantastyczne noty za styl. Tym przepięknym skokiem zapewnił sobie miejsce na podium, ponieważ jego rodak Gregor Schlierenzauer skoczył bliżej i spadł na czwarte miejsce. Nasz Adaś również oddał cudowny skok, lądując tak jak Morgenstern na 130 metrze. Miał jednak przewagę z pierwszej serii, co pozwoliło mu wyprzedził dwóch Austriaków. Ostatni skok należał oczywiście do prowadzącego w Pucharze Świata Simona Ammanna, który znów oddał najdłuższy skok lądując na 131 metrze i w pięknym stylu wygrał kolejny konkurs.
Szwajcar po raz kolejny udowodnił wszystkim, że w ostatnim czasie jest nie do pokonania. Nas jednak cieszy fantastyczna forma Adama Małysza i mamy nadzieję, że stanie jeszcze w tym sezonie na najwyższym stopniu podium.
Aldona Stachurska
Fot: sport.wp.pl