„Konferansjer jest jak biustonosz, niby niepotrzebny, a wszystko podtrzymuje” – tym cytatem Artur Andrus rozpoczął VI Warsztaty Dziennikarskie, które odbyły się 4 marca 2010 roku w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania. Tematem przewodnim były wady i zalety pracy konferansjera.
Nasz gość poprzez anegdoty ze swojego życia starał się pokazać kulisy tego zawodu. Przykładowo, pewnego razu przydarzyło mu się prowadzić wieczorek kabaretowy, a robił to… telefonicznie. Jak się później okazało, łącze miało dwusekundowe opóźnienie, co wywołało wśród publiczności salwy śmiechu. W jego karierze miała też miejsce zaskakująca sytuacja. Gdy schodził ze sceny, niespodziewanie dano mu znak, że musi mówić dalej aż przez czterdzieści minut! Jednak pracując jako konferansjer trzeba spodziewać się niespodziewanego.
Kolejne warsztaty dziennikarskie odbędą się już pod koniec marca. Zachęcamy do śledzenia informacji na portalu STUDENTCAFE.PL oraz profilach PRESSJI na portalach Goldenline i Nasza-Klasa.
Berenika Haduch, Izabela Łukawska
Fot: Marcin Luraniec