view counter

Hale na kilka tysięcy ludzi to nie kabaret

Artur Andrus to człowiek orkiestra – jest on bowiem dziennikarzem, konferansjerem i kabareciarzem w jednym. Na co dzień można go usłyszeć w Programie III Polskiego Radia, szerszej publiczności jest natomiast znany z programu publicystycznego „Szkło kontaktowe”. Z Arturem Andrusem rozmawiali Sylwester Zimon i Joanna Bolas.

Artur AndrusSTUDENTCAFE: Jak Pan jako pracownik odnosi się do zmian w radiowej „Trójce”? 
Artur Andrus: Z jednej strony już się trochę do tego przyzwyczaiłem, bo pracuję w „Trójce” od 1994 roku, czyli szesnasty rok i to jest już mój siódmy dyrektor. Z drugiej strony, za każdym razem stresujące jest to, jak człowiek sobie uświadamia, że o tym, co się stanie z „Trójką” decydują nie ludzie, którzy od lat tworzą ten zespół, tylko na przykład politycy gdzieś tam kompletnie absurdalnie wysoko, którzy nominują politycznie radę nadzorczą, zarząd Polskiego Radia, a zarząd mianuje dyrektora, który ma takie, a nie inne wizje. Prawdę mówiąc, jeszcze nie wiem, jak to oceniać, bo poza jedną decyzją programową, która nie podoba mi się wcale, jeszcze niewiele się wydarzyło i nie wiem, w którym kierunku się to wszystko potoczy. Mam nadzieję, że jakoś dojdziemy do porozumienia, i że to, co „Trójka” zawsze miała najlepszego, uda się połączyć z tym, na co nowa dyrekcja się nastawia. Ale kłopot jest, niewątpliwie, jak za każdym razem zresztą. To trzeba powiedzieć, że za każdym razem, kiedy się zmienia sytuacja polityczna w Polsce, kiedy w mediach publicznych następują zmiany w zarządach, to zawsze jest jakieś tąpnięcie i zawsze jest jakiś konflikt. Ja pamiętam, że odkąd pracuję w radiu, zawsze się rozmawiało o tym, że abonament to fikcja, że się go nie ściąga i coś z tym trzeba wreszcie zrobić. Przez te szesnaście lat nikt z tym niczego nie zrobił, bo to był dobry temat do poruszenia w czasie różnych kampanii wyborczych, kiedy trzeba było powiedzieć „oni mają media, a my mamy trudno”. Po czym jak ci, którzy mieli „trudno” dostawali się do władzy, to robili dokładnie to samo z mediami. Ta sytuacja powtarza się w dokładnie ten sam sposób przy każdej zmianie politycznej.

S: Rozluźnijmy atmosferę. Jak się Pan pojawia na scenie kabaretowej to z reguły Pan kogoś zapowiada, ewentualnie śpiewa. Czy nie myśli Pan o własnym programie kabaretowym albo stand-upie?
A.A.: To co robię, jest trochę zbliżone do stand-upu, aczkolwiek jestem chyba trochę za mało ruchliwy na stand-up. Trudno mi nazwać to, co robię. To moje śpiewanie też jest umowne. Słyszałem paru lepszych wokalistów i jestem w stanie publicznie ich wskazać. Prawdę mówiąc, trudno by było wskazać takich, co śpiewają gorzej. Natomiast wiem już, że na pewno nie mógłbym tworzyć takiego formalnego kabaretu. To znaczy, nie czuję się dobrze w grupie, w której mamy rozpisane role i musiałbym się czegoś nauczyć. Raczej to jest takie solowe występowanie, taki, nazwałbym to może niezbyt energetyczny stand-up – stoi facet przy mikrofonie, gada, od czasu do czasu zaśpiewa. Jeśli to można nazwać stand-upem, to niech będzie. Nie potrafię też pisać tekstów dla kogoś innego. Poza tekstami piosenek, bo oczywiście piosenka jest dość uniwersalną formą i to mogą wykonywać inni ludzie. Natomiast takich tekstów monologowych czy skeczowych to ja dla innych ludzi nie potrafię pisać, tylko dla siebie.

S: Jest Pan znany ze swojego spokojnego, nieco flegmatycznego sposobu występowania. Co zatem sądzi Pan o takim agresywnym poczuciu humoru, jakie prezentuje chociażby Kuba Wojewódzki?
A.A.: Uważam, że Kuba Wojewódzki jest bardzo sprawny, inteligentny i błyskotliwy. Nie zgadzam się z opiniami, że to, co robi jest głupie i beznadziejne. Kuba prowadzi swój program w taki sposób, jak chce tego jego gość. Ja jestem pełen podziwu, bo to jest niezwykła umiejętność. Gdybym miał prowadzić program w taki sposób i w takim tempie, to musiałbym się udać na pół roku rehabilitacji.

 #
Dalsza część wywiadu z Arturem Andrusem do przeczytania w 40 numerze Magazynu Studenckiego PRESSJA. Zapraszamy do lektury!
 

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Możesz umieszczać filmy używając składni: [video:adres_do_filmu]

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Musisz wpisać słowa widoczne poniżej. To taki test sprawdzający czy nie jesteś robotem internetowym, pomagasz tym samym digitalizować książki. Uwaga! Wielkość liter ma znaczenie.

Reklama