view counter

"Cały czas szukam jakichś nowych i oryginalnych pomysłów”

Grubson, a właściwie Tomasz Iwanica to polski raper i producent muzyczny. Swoją działalność artystyczną rozpoczął pod koniec lat 90. Występował w formacja 3Oda Kru, Siła-Z-Pokoju,  i Super Grupa. W 2009r. nakładem wytwórni MaxFlo Rec. Ukazała się jego pierwsza legalna płyta „O.R.S”. 

GrubsonStudentcafe: Skąd wziąłeś pseudonim Grubson?
Grubson:
Jak byłem jeszcze małym dzieckiem to każdy na osiedlu przezywał mnie Gruby i chociaż mój obecny wygląd nijak nie przypomina pulchnego pulpeta sprzed piętnastu lat, to ksywa została. A mój brat, kiedy był w Anglii powiedział do mnie kiedyś Grubson i tak mi się to spodobało, że przy tym zostałem.

SC: Jaki wpływ na Twoją późniejszą karierę miał Twój brat który zaczynał na Rybnickiej scenie muzycznej?
G:
Bardzo duży, ponieważ prze niego usłyszałem 90% zespołów w latach 90-tych. I od małolata, że tak powiem, wywarło na mnie to mega, mega wrażenie, i kurcze starałem się być taki jak on. Nie miałem autorytetu takiego jak papież czy ktoś tam inny tylko mój brat był moim autorytetem. No i tak się stało, że chciałem robić to co on. Brat później wyjechał do Anglii, a ja kontynuowałem po prostu to co on zaczął.

SC: Jesteś w dużej mierze rozpoznawalny dzięki swojemu charakterystycznemu ochrypłemu głosowi. Teraz kiedy z Tobą rozmawiam słyszę normalny głos bez cienia chrypki. To ochrypnięcie jest naturalne kiedy śpiewasz czy jakoś specjalnie modulujesz swój głos?
G:
Teraz po latach ćwiczeń ten efekt uzyskuję naturalnie. Ale jeżeli chodzi o mówienie to wolę mówić normalnym głosem, bo wtedy możesz mnie łatwiej zrozumieć, Nie musze wtedy tak wytężać moich strun głosowych i nie męczę się tak bardzo. A jeżeli chodzi o śpiew to zawsze chciałem mieć taki zachrypnięty wokal, ale niestety nie miałem i przez ileś tam lat ćwiczyłem sobie go. Praktyka nie?

SC: Jakich masz ulubionych artystów i za co ich cenisz?
G:
Mam ich naprawdę mega dużo… Są takie osoby. Na przykład nieżyjący już Tupack Shakur, albo Fu-Shnickens ze Stanów Zjednoczonych. Tupack to wiadomo legenda rapu. Natomiast jeżeli chodzi do Fu-Shnickens to ich muzyka była inna niż wszystkie hip-hopowe składy. Ponieważ w ich muzyce i melodia była, a nie tylko suche nawijanie, ale też rożne ciekawe wtawki nie tylko muzyczne. Ogólnie wszystko było świetne, takie inne niż wszystko co do tej pory słyszałem, takie oryginalne. To było po pierwsze. A po drugie, cenie ich za prawdziwy szczery hip-hop, i to czuć od razu. Nawet jak się ich nie zna to daje się to wyczuć, że ich muzyka jest szczera. Jeżeli chodzi o polskie zespoły, to wiadomo Kaliber 44. Teraz na przykład słucham DJ Brk i jestem w szoku, że mogę z nim teraz grać, ponieważ jest naprawdę niesamowitym człowiekiem.

SC: Trudno jest zamknąć Twoja muzykę w jakiś jeden styl. Grasz hip-hop, reggae, Dance hall, ruffneck… Spełniasz się w tej muzyce?
G:
Oczywiście. Nie potrafiłbym chyba grać tylko jednego rodzaju muzyki, czułbym że czegoś w tym brakuje. Uwielbiam łączyć ze sobą te style, ponieważ podoba mi się różna muzyka. Eksperymentowanie ze sklejaniem różnych bitów w jedną całość jest fantastyczne i daje niepowtarzalne kombinacje. Cały czas szukam jakichś nowych i oryginalnych pomysłów. Zresztą będzie się można o tym przekonać jak wydam moją następną płytę…

SC: Na jakim etapie jesteś w tworzeniu nowej płyty?
G:
Nagrałem dziewiętnaście numerów jak na razie i mam nadzieję ze będzie to dwupłytowy album. Chciałbym wydać go gdzieś pod koniec stycznia, ponieważ myślę że do tej pory uda mi się go ukończyć. Ale nie chce pracować szybko, chcę żeby każdy kawałek na tym albumie był przemyślany i dokładnie dopracowany. Płyta ma się nazywać „Coś więcej niż muzyka” i będzie tak jak mój poprzedni album „O.R.S” dzieckiem wytwórni MaxFlo.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Możesz umieszczać filmy używając składni: [video:adres_do_filmu]

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Musisz wpisać słowa widoczne poniżej. To taki test sprawdzający czy nie jesteś robotem internetowym, pomagasz tym samym digitalizować książki. Uwaga! Wielkość liter ma znaczenie.

Reklama