view counter

Piąty rok z kumplami z Bristolu

Metal, lalka Barbie, playboy, chłopak z sąsiedztwa, party girl, dziwaczka, baletnica i tajemniczy Arab. Dzięki różnorodności postaci wprowadzani jesteśmy w zupełnie inne światy, a towarzystwo to z daleka wygląda na imprezę o temacie przewodnim misz-masz.


skins 5Prawdę mówiąc po czterech latach oglądania serialu "Skins", życzenie miałam jedno: w nowym sezonie chciałam być zaskoczona. Oprócz tego miałam kilka obaw.

Obawa nr 1: Każdy, kto ogląda wie, że klimat serialu jest dość specyficzny. Niedokończone, niewyjaśnione wątki, zwariowane przygody – bez amerykańskiej sztuczności i nadęcia. Twórcy serialu nie zmienili jednak podejścia w kreowaniu świata brytyjskich szesnasto- i siedemnastolatków, choć obawiałam się rozczarowania na rzecz zagrań pod publikę. Obronione ze względu na ciągłą nieprzewidywalność wydarzeń.

Obawa nr 2: O każdym z bohaterów można by napisać esej na cztery strony, określmy ich jednak jednym słowem: różnorodność. I o to zawsze chodziło w serialu "Skins". Mówiąc szczerze, wszystkie "mordy" z nowej generacji wzbudzają moje zaufanie. Opinii na temat sezonu piątego jest tyle, ilu fanów serialów. Dzielą się one głównie na "bohaterowie są fajni" i "są do bani". Czarno-białe. Najbardziej istotny jest tu jednak element zaskoczenia nowymi charakterami.

Moje oczekiwania co do postaci zostały jak najbardziej spełnione. Dzięki tym z nowej generacji możemy się zastanawiać, jak będzie wyglądał związek delikatnej, dziewczęcej baletnicy z miłośnikiem "ciężkiej" muzyki oraz jakiej orientacji seksualnej jest dziewczyna, adoptowana przez parę gejów.

Obawa nr 3: A raczej oczekiwanie. W osiemdziesięciu procentach muzyka serialu "Skins" bardzo odpowiada moim gustom. Dzięki niemu odkryłam takie zespoły jak Roots Manuva czy Crystal Castles. (Dowiedziałam się także, że mężczyźni mogą w Bristolu nosić legginsy w kwiatki i wcale nie tracą na męskości, ale to już poza tematem). Muzyka znów trafiona i wyczerpująca wątki.

Chcąc dorzucić coś do worka pełnego pochwał, muszę powiedzieć o stronie internetowej serialu. Newsów, quizów, zdjęć, trailerów, muzyki a nawet informacji, gdzie kupione zostały ubrania bohaterów wystarczy nawet najzagorzalszym fanom.

Na nowy sezon zawsze czekamy okrągły rok. Musimy jednak wiedzieć, że na serial takiego kalibru to sprawiedliwa cena – do kumpli z Bristolu należy zatęsknić całym sercem.

Fot.: fanpop.com

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Możesz umieszczać filmy używając składni: [video:adres_do_filmu]

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Musisz wpisać słowa widoczne poniżej. To taki test sprawdzający czy nie jesteś robotem internetowym, pomagasz tym samym digitalizować książki. Uwaga! Wielkość liter ma znaczenie.

Reklama