W czwartek, 17 lutego w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej Lech Poznań wygrał na własnym stadionie ze Sportingiem Braga 1:0. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Artjoms Rudnevs
Aura spotkania bardzo przypominała grudniowe starcie z Juventusem Turyn, jeszcze w fazie grupowej. Wtedy na zaśnieżonej murawie w Poznaniu Kolejorz zremisował i dzięki temu zapewnił sobie awans do 1/16 finału. Dzisiaj Lechici potwierdzili, że dobrze radzą sobie grając w trudnych warunkach atmosferycznych. Wygrywając bardzo przybliżyli się do 1/8 finału.
W pierwszych minutach nieco lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Jose Marii Bakero, którzy byli bardziej aktywni i starali się konstruować groźne akcje, co nie było łatwe przy nie najlepszym stanie murawy i ciągłym padającym śniegu. Z biegiem czasu gra się wyrównała, a nawet bliżsi zdobycia bramki byli Portugalczycy. W 17. minucie Barbosa dośrodkowuje w pole karne, a Lima strzela głową w długi róg bramki Kotorowskiego. Polski bramkarz wykazał się jednak świetnym refleksem i zapobiegł stracie gola. Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po wznowieniu gry dużo się nie zmieniło. Śnieg w dalszym ciągu sypał, a piłkarze obu drużyn prowadzili piłkarskie szachy. Mniej więcej od 60. minuty mistrzowie Polski zaczęli coraz bardziej przeważać i kilkakrotnie mocno postraszyli bramkarza rywali. Akcja meczu miała miejsce w 71. minucie. Kriwiec przejmuje piłkę w środku pola, następnie prostopadle podaje do idealnie wychodzącego na czystą pozycję Rudnevsa, a ten bez trudu pokonuje Artura w sytuacji sam na sam. Po zdobyciu gola Poznaniacy nie odpuszczali i starali się powiększyć prowadzenie. Musieli jednak do końca uważać na groźnie kontrującą Brage. Wynik nie uległ już zmianie i Lech na rewanż do Portugalii pojedzie z jedno bramkową zaliczką.
Mecz w Bradze już za tydzień. Jeśli Kolejorz awansuje to w 1/8 finału spotka się ze zwycięzcą dwumeczu Liverpool - Sparta Praga.
Lech Poznań - Sporting Braga 1:0(0:0)
Bramka - Artjoms Rudnevs (72).
Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Seweryn Gancarczyk - Jakub Wilk (54. Jacek Kiełb), Siergiej Kriwiec, Ivan Djurdjević, Bartosz Ślusarski (46. Mateusz Możdżeń) - Semir Stilić, Artjoms Rudnevs (84. Vojo Ubiparip).
Sporting: Arthur - Miguel Garcia, Kaka, Alberto Rodriguez, Silvio - Custodio, Hugo Viana, Leandro Salino - Lima, Helder Barbosa (68. Alan) - Albert Meyong.
Fot.: interia.pl














Dodaj nową odpowiedź