Wpisy w miesiącu Sierpień, 2015

postheadericon Z czym do endokrynologa

Czy kiedykolwiek byłeś u lekarza endokrynologa ? To specjalista, którego porady potrzebuje coraz więcej osób. Być może szukamy porady u lekarza rodzinnego, a tak naprawdę szukamy specjalisty w innej dziedzinie. Wraz ze wzrostem poziomu życia, a raczej wraz ze zmiana stylu życia, coraz więcej ludzi ma problemy z otyłością, tarczycą czy bezpłodnością. Sedno tych problemów, znajduje się w nieodpowiedniej pracy różnego rodzaju hormonów. I tym właśnie zajmuje się endokrynologia. W ostatnim czasie zorganizowała tydzień badań związanych z otyłością. Jak się okazuje wiele schorzeń, ma bezpośredni związek z nieprawidłowym funkcjonowaniem hormonów przysadki mózgowej, czy tarczycy. Otyłość to problem 21 wieku. Jeszcze do niedawna w Polsce nie był to taki problem. Jednak w ostatnich latach, jest coraz więcej pacjentów, w coraz niższej grupie wiekowej. Pomoc znajdziemy właśnie w licznych poradniach endokrynologicznych, gdzie znajdziemy specjalistów, którzy nie tylko opracują dla nas terapię lekową.

postheadericon Starszy u lekarza

Starsze osoby, często samotne potrzebują wyrozumiałego rozmówcy, a zdrowie i choroby to ulubiony temat w tej grupie wiekowej. Któż, więc będzie lepiej się do tego nadawał od lekarza internisty? Osoby starsze upatrzyły sobie w lekarzach powierników swoich trosk, a Ci, często nie potrafią się temu oprzeć, pomimo że asertywności im nie brak. Po prostu staruszek, najczęściej nie zważa na to, co mówi lekarz, próby zbycia siebie i szybkiego załatwienia sprawy puszcza mimo uszu. Lekarze żartują, ze często są zmuszeni niemalże wypchnąć siłą taką osobę z gabinetu, gdyż nie oddziałowuje na nią siła delikatnej perswazji. Staruszkowie są również mocno przewrażliwieni na punkcie swojego zdrowia i strasznie o nie zatroskani, przez co upatrują symptomy śmiertelnych chorób w zwykłym katarze, a kiedy ich przeczucia nie znajdą potwierdzenia u specjalisty, domagają się u niego rzeczowych wyjaśnień, których najczęściej nie rozumieją i proszą o „wyjaśnienie wyjaśnień”. I tak oto upływa cennych trzydzieści minut, podczas których internista mógłby pomóc osobie naprawdę chorej i potrzebującej pilnej pomocy. Niestety problem ten jest powszechny i dlatego ja na ogół wybieram prywatną służbę zdrowia, na którą nie stać emerytów. Brak kolejek, kompleksowa obsługa przez wysokiej klasy internistów i poświęcenie cennej uwagi sprawom na prawdę istotnym, to wartości bezcenne. Trochę szkoda, że nie są wyznawane w państwowej służbie zdrowia, bo skoro płacę ubezpieczenie, powinienem mieć je zagwarantowane. Jednak do tego jeszcze bardzo długa droga i póki co pozostaje przepłacać.

postheadericon Internista contra staruszek.

image Miałem ostatnio okazję przekonać się jak ciężko pracują lekarze interniści. Zazwyczaj korzystam z prywatnej służby zdrowia, gdyż nie mam czasu na stanie w kilometrowych kolejkach do rejestracji, bladym świtem. Ale ostatnio miałem małe problemy finansowe, dlatego zmuszony byłem udać się do państwowej służby zdrowia z prośbą o pomoc w przeziębieniu. Byłem w szoku, gdy zobaczyłem, z jaką rzeszą ględzących staruszek muszą zmagać się lekarze. Zdaje sobie sprawę, że nie można nikogo dyskryminować ze względu na wiek, jednak chyba każdy przyzna, ze wśród osób starszych zdecydowana większość udaje się do lekarza z nudów, przewrażliwienia i hipochondrii. Lekarze, szczególnie interniści, muszą mieć niesamowitą cierpliwość. Okazuje się, że na przykład pracują dwa razy dłużej ze względu właśnie na starsze osoby, które zajmują im dużo czasu swoimi opowiadaniami o życiu. W Legnicy została przeprowadzona specjalna ankieta wśród lekarzy, która dała właśnie takie wyniki.

postheadericon Wielu pacjentów

Maja oni tak wielu pacjentów, że przerzucają ich jak towar na półkach, byle szybciej. Wizyta trwa jakieś 5 minut, kończy się przepisaniem antybiotyku na wszystko i dalej, następny! To karygodne! W tym wszystkim, lekarze powoli zaczynają zapominać o tym, co w badaniu jest najważniejsze, o indywidualnym podejściu. Wszystkich traktują według ogólnego schematu, a gdy zdarzy się, że ktoś za bardzo poza ten schemat wykracza, pojawia się problem. Ja właśnie tego doświadczyłam. Okazało się, że w moim przypadku nie jest to zwykła grypa, ze trzeba wykonać dodatkowe badania, rozszerzyć nieco diagnozę, trochę więcej pomyśleć i poświęcić mi więcej czasu a przecież za mną jeszcze kilkunastu pacjentów i szanowny pan doktor nie zdąży na obiad. Niezadowolenie, z jakim się mną zajmował, jakaś dziwna obraza i niewymowne obwinianie mnie o całe zło tego świata, sprawiły, że niemalże poczułam się winna temu, ze w ogóle śmiałam zachorować na coś więcej niż grypę! To było okropne i niedopuszczalne. Gdzie się podziała jakaś naturalna wyrozumiałość lekarska? Gdzie podziało się lekarskie powołanie i chęć niesienia pomocy choremu człowiekowi? Nie wiem.

postheadericon Szpital

image Dyrekcja gdańskiego szpitala wszystkie te argumenty i zarzuty rozumie, jednak zapiera się, że niewiele jest w stanie zrobić, ponieważ brakuje lekarzy specjalistów, mimo iż interniści stanowią jedną z liczniejszych grup wśród lekarzy. Dodaje również, że jedyne, co lekarze mogą, to po prostu nie godzić się na dodatkowe dyżury, ale muszą mieć świadomość, że wówczas zgodzi się za nich ktoś inny, kto będzie trzy razy bardziej zmęczony. Dlatego dyrekcja szpitala apeluje o zbiorową odpowiedzialność za dobro pacjenta.Poszukiwania dobrego internisty w Gdyni nie są wcale proste. Przekonałam się o tym niedawno, gdy potrzebny był mi internista nfz . Nie stać mnie na prywatną opiekę medyczną, dlatego jestem skazana na Narodowy Fundusz Zdrowia, który jaki jest, każdy widzi i w specjalistów wysokiej klasy nie obfituje, mimo iż internistów jest tak wielu. Przekonałam się, że w Gdyni mamy naprawdę ogromny problem z lekarzami pierwszego kontaktu.


Szukaj
Zdrowy styl życia
    W prasie, w radiu, w telewizji, a coraz częściej także w mediach internetowych mówi się o tym, jak ważny współcześnie jest zdrowy styl życia. Powstają również wszelkiego rodzaju apele i akcje, które mają przekonać dzisiejszego Kowalskiego do tego, że praktykowanie zdrowego stylu życia będzie się mu opłacało nie tylko pod względem zdrowotnym, ale również... dbania o swój wygląd. Nie można bowiem zaprzeczyć, że taki styl funkcjonowania, oparty na zasadach zdrowego odżywiania się, zdrowej aktywności ruchowej z pewnością bardzo pomaga między innymi w utrzymaniu formy i idealnej sylwetki. A to już doskonały fundament do tego, aby zadbać nie tylko o samą sylwetkę, ale i całą resztę naszego zewnętrznego wyglądu. Niestety wśród tych apeli i akcji bardzo rzadko pojawiają się sensowne i ciekawe informacje mówiące o tym, jak właściwie należy praktykować ten zdrowy styl życia oraz co się na niego tak dokładnie składa. Oczywiście można się domyśleć, że chodzi przede wszystkim o wprowadzenie do jadłospisu bardziej zróżnicowanego i zdrowego menu, wykluczenie nałogów, rezygnację z nocnego podjadania i stołowania się w fast-foodach. Można również logicznie dojść do wniosku, że chodzi też o zwiększenie swojej aktywności fizycznej, ale na miarę swoich możliwości. Więc jeśli męczy nas sam spacer po parku, to nie ma najmniejszego sensu wsiadać od razu na rower; najpierw trzeba popracować stopniowo nad swoją kondycją, a dopiero później angażować się w bardziej wymagające ćwiczenia. Często jednak rozmawiając o zdrowym stylu życia pomija się jego bardzo ważny punkt: odpowiedni ubiór. Nie można bowiem zdrowo żyć, jeśli co chwila łapiemy przeziębienie, katar albo kaszel i to tylko dlatego, że nie dostosowujemy swojego ubioru do warunków, jakie panują na zewnątrz. Najczęściej robimy to tylko dlatego, aby iść w zgodzie z aktualną modą – a skoro chwilowo czapki czy szaliki nie są modne, to zwyczajnie ich nie nosimy. Jeśli jednak chcemy prowadzić zdrowy tryb życia, trzeba będzie pod tym względem czasami iść na kompromis i zrezygnować na chwilę z bycia modnym na rzecz bycia zdrowym.